Bądź na bieżąco,

zapisz się na newsletter

nie teraz nie, dziękuję
Udostępnij na facebook.com

Kolegiata w Jarosławiu-stare pocztówki

W roku 1594 poświęcono ufundowany przez Annę z Odrowążów nowo wybudowany kościół Jezuitów w Jarosławiu. Pracami kierował Jezuita Józef Britius (Giuseppe Brizio 1533 †1604) włoski, architekt i budowniczy. Świątynia wzorowana była na macierzystym kościele Jezuitów w Rzymie II Gesu, który zaprojektował najsłynniejszy uczeń Michała Anioła Giacomo Barozzi da Vignola. Jeszcze przed wzniesieniem kościoła rozpoczęto budowę kolegium w formie czworoboku z dwukondygnacyinymi krużgankami otwartymi na wewnętrzny dziedziniec. W roku 1611 przy kolegium wzniesiona została wieża zegarowa. Świątynia podobnie jak jej rzymski pierwowzór jest połączeniem planu podłużnego z centralnym. Posiada szeroką nawę główną oraz krótki transept. W roku 1723 przy kościele wybudowana została dzwonnica. Zewnętrzny  wystrój kościoła wzbogacony został 1732 roku przez kilkanaście rzeźb wykonanych przez Tomasza Huttera (1696†1745) pochodzącego z Bawarii byłego jezuitę zamieszkałego wraz z żoną Marią w Jarosławiu od 1741 roku. W jarosławskich rzeźbach wykazał się Hutter doskonałą predylekcją do kamienia, znakomitym opanowanie tego materiału.

Po kasacie zakonu jezuitów  1773 roku zaborcy zamienili kościół na magazyny wojskowe. Wykupiony został z rąk austriackich 1808 roku przez Adama Czartoryskiego i od tego czasu pełnił rolę kościoła parafialnego. Po licznych pożarach zachowało się niewiele obiektów z pierwotnego wyposażenia świątyni. Szczególne miejsce wśród tych nielicznych zajmuje obraz Matki Boskiej Śnieżnej pochodzący z XVI wieku. Jest to jedna z kopii oryginału znajdującego się w Rzymie w bazylice Santa Maria Maggiore. W latach 1912-1913 we wnętrzu kościoła Leonard Winterowski (1868†1927) uczeń Teodora Axentowicza wybitny polski batalista wykonał polichromię. W lewej nawie znajduje się okazała scena przedstawiająca hołd składany Matce Boskiej przez szeroki przekrój społeczny ówczesnych mieszkańców miasta.

Kolegiata pw. Bożego Ciała jako “Kościół parafialny” jest jednym z najczęściej pojawiających się motywów na starych pocztówkach jarosławskich. Występuje zarówno jako pojedynczy obiekt fotografowany z Placu Piotra Skargi lub też wraz z byłym kolegium jako “Widok ogólny” gdy zdjęcia robione są z wieży ratuszowej.

Popularność jej występowania nie nastąpiła jednak od razu. Spośród licznych pocztówek litograficznych “Kościół parafialny w Jarosławiu” pojawia się jedynie raz na chromolitografii Akera będącej w obiegu w roku 1902. Przed rokiem 1905 kolorowaną pionową wersję według fotografii Tenzera wydaje ponownie Aker oraz Baumgarten metalizowaną bordowo-złotą. To nieliczne grono wydawców uzupełnia w tym czasie jeszcze Bohuss oraz C.k. Specyalna Trafika.

Po roku 1905 wszyscy znaczący nakładcy posiadają już w swojej ofercie pocztówki przedstawiające “Kościół parafialny”.

Z okresu okupacji rosyjskiej podczas I Wojny Światowej na uwagę zasługuje kartka wydana przez “Tęczę Lwów” nakładem A. Chrebtowa. Pocztówka w tonacji zielono-szarej posiada na pionowym marginesie po prawej stronie pisaną w języku rosyjskim krótką informację o historii świątyni wraz z jej pełną nazwą. Była to niewątpliwie cenna informacja dla osób w odległych terenach Imperium Rosyjskiego o obiekcie widocznym na otrzymanej przesyłce.

Praktyka tego typu pożytecznych informacji na pocztówkach pojawiła się również w okresie międzywojennym na niektórych kartkach wydanych “Nakładem sklepu praktycznego szkoły handlowej”.

W latach 1915-1916 motyw kościoła farnego pojawia się na trzech jak zawsze starannie wydanych pocztówkach Adama Wilusza. Obok widoku świątyni z zewnątrz dwie przedstawiają jej wnętrze, fresk “Hołd Królowej Polskiej” według fotografii W. Niemczyńskiego oraz prezbiterium z ołtarzem głównym.

W okresie międzywojennym kościół pojawia się na kartkach wydanych przez Polskie Towarzystwo Księgarni Kolejowych “Ruch”, A.F.J., W.S.P., oraz na najładniejszej a zarazem ostatniej przed wojną wydanej przez Książnicę Atlas we Lwowie na podstawie fotografii wykonanej A. Lenkiewicza.